Akcja informacyjna

Wywiad z ekspertem


Specjalnie dla Akcji informacyjnej pod hasłem Zaszczep w sobie chęć szczepienia z Markiem Posobkiewiczem pełniącym obowiązki Głównego Inspektora Sanitarnego rozmawiamy na temat między innymi kontroli bezpieczeństwa szczepionek w Polsce.
System kontroli bezpieczeństwa szczepionek ochronnych jest gwarantem bezpieczeństwa szczepień w każdym kraju. Bezpieczeństwo jest natomiast podstawą wiarygodności dla tej formy profilaktyki. Czy, a jeśli tak to jakie zmiany w polskim systemie powinny być dokonane, aby stał się on bardziej efektywny?
Szczepionki jako produkty lecznicze pochodzenia biologicznego, podlegają wielu rygorystycznym wymogom zarówno w zakresie produkcji jak i kontroli jakości przed dopuszczeniem do obrotu oraz monitorowania jakości i działań niepożądanych po wprowadzeniu ich do obiegu. Bezpieczeństwo stosowania szczepionek jest ustalone w badaniach laboratoryjnych i badaniach klinicznych u ludzi. Odpowiedzialność za ocenę bezpieczeństwa szczepionek zaczyna się już na etapie produkcji. Przed wprowadzeniem na rynek każda seria szczepionki jest badana przez niezależne od producenta instytucje, Państwowe Laboratoria Kontroli Leków (OMCL). W Polsce właściwym laboratorium OMCL odpowiedzialnym za kontrolę szczepionek jest Zakład Badania Surowic i Szczepionek Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH). Ponadto, prowadzi on również na zlecenie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego coroczną kontrolę jakości i bezpieczeństwa szczepionek znajdujących się w obrocie.
W mojej ocenie system kontroli bezpieczeństwa szczepionek spełnia swoje zadanie.
Ruchy antyszczepionkowe wykorzystują niepożądane odczyny poszczepienne (NOP) jako argument przeciwko szczepieniom. Czy system kontroli bezpieczeństwa szczepionek jest wystarczająco przejrzysty w tym zakresie?
W Polsce istnieje ustawowy obowiązek zgłoszenia przez lekarza lub felczera, który podejrzewa lub rozpoznaje wystąpienie niepożądanego odczynu poszczepiennego takiego przypadku do państwowego powiatowego inspektora sanitarnego właściwego dla miejsca powzięcia podejrzenia wystąpienia NOP. Zgłoszenia NOP przesyłane są do Zakładu Epidemiologii NIZP-PZH, gdzie poddawane są weryfikacji oraz analizie. Szczegółowe dane dostępne są na stronie NIZP-PZH w biuletynie Szczepienia Ochronne w Polsce. Ponadto, na lekarzu spoczywa obowiązek poinformowania o korzyściach wynikających ze szczepień ale również powinien przedstawić ewentualne skutki uboczne szczepienia oraz zasady postępowania w takich wypadkach. Właśnie rzetelna informacja jest podstawą budowania zaufania do systemu. Przepisy prawa umożliwiają przejrzyste działania zgodne z procedurą, ale kluczowym elementem jest tutaj człowiek, jego postawa i zaangażowanie. Mam tu na myśli wszystkich pracowników ochrony zdrowia – lekarzy i pielęgniarki – realizujących szczepienia ochronne. Z badań wynika, że głównym i zaufanym źródłem wiedzy dla pacjenta jest lekarz. To tu można najwięcej zrobić.
Jak pokazuje ostatnie doświadczenie dotyczące Decyzji Głównego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie wycofania w obrocie na terenie całego kraju szczepionek Tripacel i Euvax B, tego rodzaju zdarzenia są szeroko komentowane w mediach i wykorzystywane przez ruchy antyszczepionkowe nadwyrężając w ten sposób zaufanie społeczne do tej formy profilaktyki. Czy zdaniem Pana Ministra działanie ruchów antyszczepionkowych można postrzegać jako zagrożenie dla szczepień, jako skutecznej formy profilaktyki, a szerzej zagrożenie dla zdrowia publicznego?
Pozwolę sobie najpierw na niewielkie sporostowanie – wycofanie w obrocie wspomnianych szczepionek nie świadczy o niedociągnięciach, a wręcz wskazuje na szczelniość i prawidłowe funkcjonowanie systemu bezpieczeństwa kontroli na każdym jego etapie i właściwe działanie osób odpowiedzialnych za przeprowadzanie i nadzór nad szczepieniami.
Natomiast, jeśli chodzi o działanie ruchów antyszczepionkowych, uważam, że z jednej strony budzić ono może pewien niepokój, gdyż wpływają one w jakimś stopniu na opinię społeczną. Zwłaszcza, iż odwołują się bardziej do emocji odbiorców niż faktów na temat szczepień. Z drugiej jednak strony jest to smutne zjawisko. Negowanie, często przez ludzi wykształconych, skuteczności i korzyści zdrowotnych szczepień ochronnych budzić może w XXI wieku, najdelikatniej mówiąc zdumienie. Na szczęście, jak pokazują statystyki ruchy antyszczepionkowe i ich wpływ na opinię społeczną jest znikomy. Rocznie w Polsce rodzi się 350 000 – 400 000 dzieci, a zatem mamy około 5 mln dzieci w wieku 0 - 12 lat. Niezaszczepionych jest zaledwie około 3000 dzieci z tej grupy wiekowej. I należy dodać, że nie jest to grupa jednorodna – zdeklarowanych przeciwników szczepień. Przyczyny uchylania się od szczepienia nie zawsze wynikają z ich bezwzglednej negacji, ale także z różnych sytuacji życiowych. Nie mamy także do czynienia z przypadkami odmowy szczepienia ze względów religijnych, co się zdarza np. w Stanach Zjednoczonych. Myślę jednak, że właściwie skonstruowane przepisy prawa ponadto wiedza na temat szczepień wsparta rzetelną informacją i poczuciem odpowiedzialności ludzi zaangażowanych w ich realizację są dostatecznym gwarantem bezpieczeństwa w tym obszarze.
Wizerunek i wiarygodność to w dzisiejszych trudnych i wymagających realiach społecznych rzecz bezcenna. Szczególnie jeśli działamy w obszarze tak ważnym, jak zdrowie publiczne. Jak zdaniem Pana Ministra powinno wyglądać efektywne działanie administracji państwowej w celu zwalczania działań ruchów antyszczepionkowych?
Wpływ ruchów antyszczepionkowych, jak wspomniałem wcześniej jest znikomy, ale oczywiście nie należy ich lekceważyć. W moim odczuciu powinniśmy skupić się na rzetelnej informacji na temat szczepień ochronnych, przejrzystych działaniach w tym zakresie oraz zaangażowaniu wszystkich podmiotów odpowiedzialnych za realizację ale także promocję szczepień. Akcje informacyjne i kampanie społeczne na temat szczepień ochronnych trafiające do szerokiego grona odbiorców - to działania wspierające i ważne.
Zaszczep w sobie chęć szczepienia - jest dobrym hasłem, które mam nadzieję wpisze się pozytywnie w działania na rzecz tej formy profilaktyki.
Dziękuję za rozmowę.
W dniu 16 września 2013 Główny Ispektorat Sanitarny umieścił na stronie internetowej informację na temat kontroli bezpieczeństwa szczepionek.