Akcja informacyjna

Aktualności


Iwona Majewska-Opiełka. Prekursorka ruchu rozwoju potencjału człowieka w Polsce. Od 1990 roku prowadziła szkolenia i doradztwo w Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Współzałożycielka Akademii Sukcesu w Chicago. Jako pierwsza w Polsce prowadziła zajęcia wspierające skuteczne działanie jednostek i firm. Stworzyła spójną koncepcję rozwoju ludzi i organizacji, dostosowaną do polskich realiów i mentalności, którą nazwała logodydaktyką.

Zasady skutecznej komunikacji

Słowo komunikacja pochodzi od łacińskiego communio, co oznacza wspólność, wejście we wspólnotę czyli można powiedzieć - połączenie. Komunikowanie się ludzi to nie jest zatem jedynie proces przekazywania (wymiany) informacji między jej uczestnikami, jak podają niektóre źródła (wikipedia), a raczej współpraca ludzi w zakresie porozumienia się i połączenia we wspólnym zrozumieniu, odczuwaniu czy działaniu. Człowiek ma do tego specjalne wyposażenie, które pozwala mu realizować specyficznie ludzkie cele, wychodzące daleko poza biologiczny aspekt życia. Komunikowanie się jest jednak kluczowe również wtedy, kiedy o tę ochronę życia chodzi, o stwarzanie jak najlepszego środowiska fizjologicznego do funkcjonowania.


Wiem od rodziców przewlekle chorych dzieci, że w czasie ich choroby nauczyli się lepiej słuchać, jaśniej wyrażać swoje myśli i lepiej współpracować w oparciu o tę komunikację.


Na komunikację składa się słuchanie, mówienie, korzystanie ze wszystkich zmysłów oraz mowa ciała. Ważną sprawą jest to, aby procesowi komunikacji w poszczególnych jej fazach towarzyszyło również myślenie.
To za sprawą właściwej komunikacji rodzice przekazują lekarzom wszystkie istotne informacje, a oni je odbierają, to za jej sprawą współpracują ze sobą aby w jak najlepszy sposób wzmacniać zdrowie dzieci, między innymi przez właściwe podejście do procesu szczepień.
Komunikowanie się jest również źródłem wzajemnego nastawienia do siebie, rodzącego później określony postawy, które to z kolei wpływają na zachowania. Oto lekarz, który używa krótkich, bardzo konkretnych zdań i wypowiada je ostrym czy choćby tylko informacyjnym tonem. Taki sposób komunikowania powoduje w rodzicu zwiększenie i tak sporego dystansu, brak odwagi do zadawania pytań czy proszenia o wyjaśnienie, czasem wywołuje to nawet niechęć albo złość. W zależności od tego jaki jest sam pacjent czy rodzic, różnie będzie reagował na taką formę komunikowania: może być wycofany, milczący i dążący do jak najrzadszego kontaktu z lekarzem albo może być arogancki i zaczepny. W obu wypadkach nie służy dobru dziecka i nadrzędnemu celowi jakim jest ochrona jego zdrowia. Oto rodzic, który mówi dużo, a wszystko co przedstawia wydaje się mieć dla niego jednakową wartość, często przerywa... może rodzić u lekarza zniecierpliwienie, budzić niechęć. Ważne jest zrozumienie tego, że zjawiska te zachodzą najczęściej bez naszego świadomego udziału, nie są celowe... Co nie znaczy, że nie możemy nad nimi świadomie zapanować.
Mówienie szybko, krótko i informującym czy szorstkim tonem usztywnia nas, a nawet pozbawia wrażliwości. Kiedy mówi się dużo i rozwlekle traci się zdolność słuchania i syntetyzowania informacji; wpływa to również na podobny styl działania. Oczywiście wariantów komunikacji niesłużącej człowiekowi jest wiele, tu podałam jedynie przykłady. Jeśli chodzi o tę służącą dobrze celom, to w znacznym stopniu zależy to od celów. Inaczej się komunikujemy ratując życie, a inaczej, kiedy wyjaśniamy pacjentom czy rodzinie pacjenta ideę szczepień, leczenia czy innych działań terapeutycznych.
Nas interesuje tutaj ten drugi przypadek i wtedy prawidłowej formie komunikacji na pewno sprzyja korzystanie z poniższych zasad.

Jak słuchamy

  • Nie przerywamy, pozwalamy powiedzieć wszystko. Robimy przerwę, aby dla obu stron stało się oczywiste, że dana osoba skończyła swoją kwestię. Przerwę tę wykorzystujemy na to, aby właściwie zadbać o emocje, ton głosu i słowa.
  • Zadajemy pytania, aby lepiej zrozumieć. Chcemy być pewni, że odebraliśmy przekaz właściwie.
  • Upewniamy się, że dobrze zrozumieliśmy wypowiedź. Używając sformułowania np. "Pani doktor czy ja dobrze zrozumiałam, chodzi o to żeby..." albo "Chciałbym być pewien, że panią dobrze rozumiem, zaobserwowała pani, że córka w nocy..." i tak dalej, parafrazujemy to, co usłyszeliśmy, czekając na potwierdzenie.
  • Patrzymy w oczy. Nie tylko o to chodzi byśmy byli dobrze odbierani ale i o to, aby zobaczyć tam niewypowiedziane. Patrzenie w oczy zwiększa również spokojną pewność siebie.
  • Mamy prawo do wyrażania własnych uczuć w czasie słuchania. Ułatwia to rozmówcy zrozumienie naszych obaw czy wątpliwości.

Jak mówimy

  • Staramy się być zwięźli i mówić na temat; szanujemy czas innych.
  • Patrzymy w oczy. Dlatego tak ważna jest nasza szczerość i przyjazna postawa.
  • Przy pomocy pytań upewniamy się, że druga osoba nas zrozumiała. Ważne jest to szczególnie w wypadku lekarza: trzeba sprawdzić czy rodzic wszystko zrozumiał. Nie wystarczy zapytać - czy to jest jasne. Czasem ludziom się wydaje, że jest... Warto zapisać najważniejsze rzeczy. Można jeszcze poprosić o potwierdzenie, jak zostało to zrozumiane.
  • Należy odważnie mówić o wszystkim co jest ważne w sprawie

Komunikacja wymaga prawdy.


Czytaj:
Przychodzi Pacjent do lekarza... Rzecz o skutecznej komunikacji
CIEPŁO. Rzecz o skutecznej komunikacji
Prawa pacjenta w aspekcie szczepień ochronnych
Troskliwy rodzic. Kompetentny lekarz/pielęgniarka